poniedziałek, 8 czerwca 2015

Zdjęcia, zdjęcia...

... i jeszcze raz zdjęcia.

Witajcie!

Długo nic nie wstawiałam, bo i nie miałam zbytnio czasu. Kończy się rok szkolny i mam mnóstwo zaliczeń, testów, kartkówek, terminów na oddanie prac, wystaw końcoworocznych i całego tego zamieszania. Do tego jeszcze kręcę film końcowy na zajęcia z fotografii i filmu, reklamy, całą masę żmudnych prac. Jednakże jeszcze tylko jakieś 2 tygodnie i odetchnę sobie z ulgą.

Dzisiaj będzie mało rysowniczo, a raczej fotograficznie. Ostatnio razem z pewnym bardzo miłym gentlemanem wyszliśmy na 2 mini-sesje zdjęciowe, na bazie której powstał też malarski portret 50x70 cm. Dzisiejszy post będzie więc dość obszerny - muszę nadrobić zaległości.





Cóż, nawet fotograf czasem musi znaleźć się w obiektywie :)


















(powyżej) Sesja "A Day on the Green" z 3 czerwca










































(powyżej) Sesja "Quiet rebel" z 8 czerwca


Portret bazowany na zdjęciach sesji "A Day on the Green", 50x70 cm, akryl na brystolu


W następnym poście kilka ostatnich prac w digitalu i traditionalu, ale na razie tyle. :) Do zobaczenia i życzę miłego i pełnego sukcesów końca roku!
~Tiga