sobota, 28 marca 2015

Czarny Mustang i Nimfa...

Witajcie!

Dzisiaj mam przyjemność ogłosić, iż wreszcie skończyłam malować czarnego Forda Mustanga '67 Fastback. Obraz jest na płótnie bawełnianym, 50x70cm, namalowany akrylami Renesans i jest wystawiony na sprzedaż: [klik]

Drugi art to zamówienie od Amayi, czyli ona jako leśna nimfa - twarz i proporcje bazowane na jej zdjęciu, reszta absolutnie randomowa. Nie jestem zbyt zadowolona z tej pracy, wyszła znacznie gorzej niż Syrenka. Pracowałam nie dłużej niż 40 minut nad tą Nimfą, bo nie mogłam jakoś skupić się na pracy.





~Tiga

2 komentarze:

  1. A tam, nimfa jest piękna, bardzo ładnie Ci wyszła :)
    No a Ford rewelacja! Zastanawiam się, jak Ty to robisz, że auta wychodzą Ci tak genialnie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Oba rysunki piękne. Super wyszła ta nimfowa roślinność :)

    OdpowiedzUsuń